Prolog..

Pewnego dnia dostałem zapytanie ze strony, czy podjałbym się złożenia motocykla, rozmontowanego kilkadziesiat lat temu.. Sprawa rozwinęła się w taki sposób, ze stałem sie jego właścicielem. Bardzo rzadko zdarza się, patrzeć na motocykl rozmontowany ale tak oryginalny. Będzie służył mnie jak i Wam jako wzór jak naprawiać i restaurować taki model motocykla. Będę starał się wrzucić tu mnóstwo dokładnych zdjęć elementów, które praktycznie nie istnieja w motocyklach dostepnych w sprzedaży lub jako zamienniki, sa juz nieco inne. Kilka fotek po wymyciu z tony kurzu :

Na tych zdjęciach nie ma wszystkich elemetów, były jeszcze w skrzynkach. Jedyne braki to pradnica, stacyjka, tylna lampka. Zaczynam składanie motocykla w takim stanie jak jest – chce zachować oryginalna powłokę lakiernicza. Do dzieła