Komora silnika

To tutaj widzimy tak naprawdę czym ten pojazd różni się od Fiata 126. Silnik, sposób jego zamocowania, przeniesienie napędu i chłodzenie.

Inna jest instalacja elektryczna, pompa paliwa zasilana podciśnieniowo, inaczej poprowadzone ogrzewanie pojazdu.

Na ostatnim zdjęciu widzimy rozwiązanie napędu oryginalnego prędkościomierza. Kolejne różnice pokaże Wam we wnętrzu.

Zobaczcie, jak wyjmowałem silnik :

Wnętrze

Jak widać na poprzednim filmie, rozbiórka idzie sprawnie. Poniżej kilka fotek już rozebranego wnętrza. Widzimy tam dość nie udolne ślady napraw blacharskich oraz ile elementów będzie trzeba wymienić bo uszkodziła je korozja. Pojazd stał od kilkunastu lat nie jeżdżony i to niestety widać. Na szczęście warunki przechowywania nie były złe, korozja obejmuje standardowe dla tego modelu miejsca.

Nie wspominam o podwoziu bo w tym wypadku większość elementów wymienimy na nowe. Niestety, wahacze, uchwyty, nie istnieją i nie nadają się do renowacji.

Ogrom zniszczeń jakie poczyniła korozja pod samochodem zobaczycie po wycięciu skorodowanych elementów i piaskowaniu ich otoczenia.

Obcinaczki widoczne na zdjęciu przyjechały razem z pojazdem, ukryte pod dywanikami 🙂 Dziękuję ! 

Katalogowanie i rozbieranie

Samochód w porównaniu do motocykla.. kilka pudełek vs. cały zajęty warsztat. Polecam Wam przed przystąpieniem do renowacji aby przygotować naprawdę sporo wolnej przestrzeni i sporo, najlepiej jednakowych kartonowych pudełek.  To w nich będziecie katalogować rozebrane elementy a w samochodzie jest ich naprawdę wiele ( nawet w takim małym jak ten) 

Takie katalogowanie ułatwi składanie pojazdu za kilka/kilkanaście miesięcy ale tez zabezpieczy elementy przed uszkodzeniem. Rozbieramy bolida a w przypadku tej renowacji, robimy to naprawdę szybko 🙂

Jak widać na filmie, fachowa literatura w postaci książki o naprawie Fiata 126 jest bardzo przydatna i towarzyszy nam przez cały czas.. 🙂

Weryfikacja stanu pojazdu

Podobnie jak w przypadku motocykli po zakupie wiekowego pojazdu powinno się przeprowadzić szczegółową weryfikacje jego stanu. Odradzam próby uruchomienia instalacji elektrycznej i silnika bez dokładnego sprawdzenia. Unikniemy uszkodzenia wielu, niekiedy trudno dostępnych podzespołów.

Szczegółowo sprawdzamy silnik, układ paliwowy, stan i jakość oleju. Sprawdzamy hamulce i poprawne dokręcenie np kół. Następnie ostrożnie uruchamiamy poszczególne obwody elektryczne, na końcu silnik. Oczywiście ilość kroków można by rozbudować do kilkudziesięciu, wierzę jednak, ze podejmując się takiego uruchomienia, wiecie co robicie 🙂

Koniec..?

Jak widzicie, motocykl wygląda na dokończony.

Odpalony, silnik pracuje, światła świecą. Teraz tylko czekam na lepsza pogodę aby wykonać jazdę próbną i wyeliminować drobne usterki, które na pewno się pojawią.

Jak widzicie, można wykonać renowacje w niepełne dwa miesiące a zapewne mając więcej czasu ( ja zajmuje się tym hobbystycznie) krócej. To wszystko zależy jednak od skomplikowania, stanu motocykla i oczekiwań właściciela.

Brakuje tu kilku detali, są zamówione. Jak tylko pogoda zrobi się znośna, pokaże motocykl w lepszej scenerii.

Prawie koniec..?

Jak sami widzicie po datach, renowacja idzie bardzo, bardzo szybko. Jest to jednak stosunkowo młody motocykl, wszystkie podzespoły są dostępne a technologia, jaką zastosowałem pozwala na taki ekspres.

Przygotowując wcześniej podzespoły i elementy ( przewidujemy zakupy) eliminujemy przestoje w warsztacie.

Mamy zamontowaną elektrykę, silnik, koła, napęd. Wszędzie nowe łożyska, linki. Nowa kierownica, zregenerowane hamulce ( post wcześniej)

To jak Lego Technics 🙂 czysta przyjemność :

Zakup Samochodu

26Jak pewnie wielu z Was zauważyło, zajmuje się głównie motocyklami. Jednak, aby życie miało smaczek, czasem trzeba zbudować coś innego. Jeden samochód już mam w swoim dorobku, sprawuje się doskonale. Teraz trafił do mnie kolejny, dla niektórych zupełnie nie znany z nazwy natomiast z wyglądu, bardzo.

Steinwinter 250L bo o nim mowa był następcą modelu Junior. Oparty o nadwozie najpierw włoskiego Fiata 126 a później wersji produkowanej w Polsce. Powstał jako jeden z ostatnich pojazdów dla kierowców z prawem jazdy kategorii czwartej.

Autko wyposażone jest w układ napędowy pochodzący z Goggomobila ( pojemność  silnika 250 cmm) . W porównaniu do Fiata 126 inny jest silnik, skrzynia biegów oraz przeniesienie napędu. Lekkie zmiany w instalacji elektrycznej i w ogrzewaniu pojazdu. W tym modelu mamy wiele ciekawych smaczków, występujących tylko w pierwszych latach produkcji.

Zapraszam do śledzenia tego posta, to będzie bardzo ciekawy samochód i ciekawa renowacja. zaczynamy!

 

Programowanie sterownika silnika..?

Po zdjęciu poniżej ale i temacie tego wpisu pewnie pojawi się u Was uśmiech. Fakt wygląda to profesjonalnie, laptop podłączony do MZ z 1989 roku..

Już tłumaczę, to po prostu baza zdjęć na których się wzoruje. Zachęcam po raz kolejny, róbcie ich mnóstwo podczas rozkładania motocykla jak i podzespołów ( np gaźnik) – to zdecydowanie ułatwi późniejsze prace.

Hamulce

To bardzo ważny podzespół każdego motocykla. W tej MZ na przednim kole mamy już hamulec tarczowy, o niebo sprawniejszy od hamulca bębnowego.

Nie mniej, aby służył kolejne kilkanaście lat należy go zregenerować.

Lakierujemy zaciski, wymieniamy elementy gumowe, razem z wężykiem.

Tył to prosty bęben – odświeżony i zregenerowany, gotowy do instalacji.

MZ ETZ 250 – Instalacja elektryczna

Dwa schematy pobrane z internetu, mam nadzieje, że i Wam pomogą w odpowiednim spięciu instalacji elektrycznej. W MZ widać już współczesne podejście. Mamy sporo kostek, instalacje możemy rozłączyć na kilka, zachowana jest różna kolorystyka przewodów. Podczas renowacji, warto zastąpić mechaniczny regulator ładowania tym elektrycznym.